Posts Tagged ‘system’

The Times They Are A-Changin’

2012-02-16


fot. nickwheeleroz

Pamiętacie post na prima aprilis zeszłego roku? Ja pamiętam… I na pewno nie spodziewałem się wówczas, że już po dziewięciu miesiącach będę go rewidował w tym tonie. Zaznaczyłem w nim wprawdzie, że w epoce tak dynamicznego rozwoju technologii, nikt nie może swojemu systemowi poprzysiąc wiecznej wierności, ale moja lojalność względem żółtych pasków wydawała się naówczas co najmniej trudna do zachwiania.

Jak jednak zwykł podkreślać Bob Dylan, czasy mają to do siebie, że się zmieniają.

Tym razem, moja przesiadka na sprzęt, o ironio, dokładnie taki, jaki opisałem w zeszłym roku, stała się jednak faktem. Gdy nadszedł czas na wymianę zaprawionego już w boju D3 na coś lżejszego, akurat byłem pod świeżym wrażeniem premier jego „czerwonego konkurenta” pokazanych na targach CES… Jak to mówią, „jedna rzecz poprowadziła do drugiej”…

Owszem, 9 klatek na sekundę Nikona D3 jest czymś, za czym będę tęsknił, ale Canon 5D Mark II ma całą paletę cech, które skutecznie mi ten luksus rekompensują, zaczynając choćby od ilości szczegółów w plikach, przez legendarne odwzorowanie kolorów, zwłaszcza tonów skóry, a kończąc na słynnych już możliwościach w zakresie video, które obecnie wyznaczają nowy standard w Hollywood.

D3 zaś kontynuuje swój młody jeszcze żywot w rękach kolejnego motocyklisty, co, przyznaję, ułatwiło mi rozstanie. Chyba mam niepokojącą tendencję do zwiększonego zaufania do ludzi pozytywnie zakręconych.

fot. jpthomas22

Wierny pozostaję standardowemu wyborowi ogniskowych (zupełnie tak, jak przypadkowo przepowiedziałem), zamieniając wiernego 24-70mm NIKKOR na „słynny, czerwony pasek” na obudowie 24-70mm f/2.8 z „budzącą pożądanie” czerwoną literką „L” na końcu nazwy modelu (Canon ewidentnie nie kryje się ze snobizmem, u tej marki najwyższy model obiektywu danego zakresu jest oznaczany jako „Luxury”).

Po pierwszym tygodniu „docierania” mogę już przyznać, że to prawda, że 5D produkuje naprawdę bogate w detale obrazy i bardzo pozytywnie zaskakuje wiernością kolorów na wysokich czułościach. Mimo wszystkich małych, irytujących różnic, które zakłócają ten tydzień, nie mogę się doczekać, aby zacząć się dzielić fotkami robionymi nowym sprzętem, tymczasem zaś tylko mały „smaczek”:

Pączek

Wszystkiego najtłustszego, fotografowie
wszystkich marek i systemów!

Reklamy