Cerkiew katedralna

2011-02-27

Choć najbardziej srogą część zimy mamy już za sobą, to dopiero podczas wykonywania powyższego zdjęcia, czyli kilka dni temu, zdążyła dać mi się we znaki. Mówiąc w skrócie, zestawienie magnezowego aparatu fotograficznego, aluminiowego statywu i temperatur rzędu –15°C, biorąc pod uwagę, że do obsługi tegoż zestawu rękawiczki trzeba zdjąć, nie może prowadzić do niczego dobrego — przynajmniej dla rąk. Na szczęście nie muszę być niezadowolony z tego, co udało się z tym poświęceniem wywalczyć.

Stokrotne dzięki dla księdza Eugeniusza Fiodorczuka za jego gościnność i umożliwienie wykonania kilku zdjęć w tak ciekawym miejscu.

Tym razem set na flickr otwieram ostrożnie, uzupełniać będę go w miarę posiadania czasu na wywołanie pozostałych zdjęć.

Citizen — studyjnie

2011-01-05

Ciąg dalszy współpracy ze zgierskim Citizenem — tym razem wreszcie w kontrolowanych warunkach, dzięki czemu można było zrealizować bardziej wyszukane pomysły członków formacji.

Mimo, że celem było skompletowanie materiału do oficjalnego presspacka zespołu, pojawiło się kilka bardziej kreatywnych pozycji, a i standardowe zdjęcia portretowe nie mogły w tym towarzystwie wyglądać zbyt standardowo.

Jak zwykle, zapraszam do kompletnej galerii na flickr.

Koncertowy c.d. — Mikołajki z Kuśka Brothers

2010-12-06

“Witamy państwa serdecznie w barze ‘U Ryszarda’, bardzo się cieszymy, że jesteśmy tu z państwem w Szczecinie tym bardziej,
że jest to nasz pierwszy koncert na Śląsku…”

Szczerze mówiąc, nie jestem do końca pewien, z czego wynika mój sentyment do zespołu Kuśka Brothers, ale poczucie humoru Waldka Ślefarskiego, sto twarzy (i strojów) Marcina Pacholskiego (dzięki za pomoc w odnajdywaniu sprzętu) oraz lata historii wspólnej dla zespołu oraz festiwalu Yapa mogą mieć z tym wiele do czynienia.

Przed zespołem nie pierwszy raz postawiono wyzwanie zagrania koncertu na mikroscenie Oberży Folkowej Zapiecek przed nie pierwszy raz liczną i nie pierwszy raz stłoczoną publicznością, momentami nad wyraz napastliwą i nieugiętą. A skoro jesteśmy przy tradycjach, nie mogło się obyć bez zwyczajowego, godzinnego poślizgu (tym razem poślizgi były ponoć dosłowne — grudzień, jaki jest, każdy widzi). Z mojej strony, równie tradycyjnie, kilka zdjęć.

Citizen Live

2010-10-28

Przyznam, że wybierając się do Zgierza na wydarzenie opisywane przez zapraszającego jako “kameralny koncert skierowany jedynie do najbliższych osób”, nie spodziewałem się takiej dawki energii, jakiej uświadczyłem na miejscu.

Iście kameralna, 80–osobowa sala MOK w Zgierzu okazała się niewystarczająca wobec zainteresowania, które ściągnął projekt Citizen Live labelu Citizone.

Moje obecność miała wprawdzie charakter towarzyski i nie do końca byłem przygotowany do fotografowania tak ciemnej sceny podczas koncertu pozbawionego dodatkowych efektów świetlnych (co zdradzają niektóre zdjęcia z poniższej galerii), ale nie powstrzymałem się od wykonania kilku zdjęć. Jak widać poniżej, nie byłem zresztą jedyny.

Pozostaje mi życzyć grupie, żeby zawsze spotykała się z tak gorącym przyjęciem i tak gromkim aplauzem, a nam — żeby każdy kolejny koncert był jeszcze lepszy od poprzedniego.

Do zobaczenia na następnym.

Karolina i Piotr

2010-09-20

Chociaż wczorajsza sesja plenerowa nie tylko swoje potrwała, ale również w bolesny sposób nauczyła mnie, że tak pechowych miejsc, jak fabryka Scheiblera zwyczajnie należy unikać… to jednak patrząc na zdobyty materiał, nie żałuję nadłożonego czasu. Mam tylko nadzieję, że bohaterowie sesji nie przypłacili tego wieczoru przeziębieniem.

Wakacje, prędzej czy później

2010-09-06


Tak, zdaję sobie sprawę, że powyższe zdjęcie nie ma wiele wspólnego z polotem, oryginalnością i erupcją kreatywności, ale nie mogłem nie podzielić się tym jednym obrazem, aby oszczędzić sobie tysiąca słów.

Co tam deszcz…

2010-08-27

Moje zezowate szczęście znów dopisało. Pierwszy termin pleneru przełożyliśmy z powodu ulewy, która zamieniła się w burzę.
Wczoraj stwierdziliśmy, że jakieś tam kapanie już nas nie powstrzyma.

Gdy patrzę na powyższe zdjęcie, wiem, że czasem warto trochę zmoknąć.

Ola i Krzysiek

2010-08-15

Trochę szybciej, niż zwykle — pierwsze próbki z wczorajszego, szczególnego dnia Oli i Krzyśka.


Czytaj resztę wpisu »

Extreme Summer 2010

2010-08-01

Również 24 lipca odbyła się łódzka część organizowanej przez bxp event trasy imprez Extreme Summer. Nie powiem, żeby pogoda idealnie pasowała do sytuacji, ale gromadzie zapaleńców najwyraźniej to nie przeszkadzało. Kto miał ochotę, mógł wpaść z deskorolką, longboardem, taśmą, a nawet snowboardem czy nartami, o ile… no właśnie, o ile wcześniej o wydarzeniu wiedział. Widziałem, owszem, plakaty na słupach przy Piotrkowskiej, ale… w istotnym fragmencie, miały one podobną treść, co strona główna trasy — “24.07 –  Łódź” — bez słowa o miejscu i godzinie. Dziwne, jak na działanie firmy profesjonalnie zajmującej się “eventami”.

Jakby jednak nie było, organizatorzy podjęli wyzwanie, które sami przed sobą postawili i skutecznie ogrzewali deszczową atmosferę. Pozdrowienia dla wszystkich spotkanych na miejscu oraz tych dopiero przy tej okazji poznanych.

World Wide Photo Walk 2010

2010-07-26

24 lipca odbył się trzeci już coroczny World Wide Photo Walk Scotta Kelby’ego. Grzechem byłoby przepuścić taką okazję do połażenia po Łodzi z innymi entuzjastami pstrykania, nawiązania paru znajomości, porozmawiania o tym, o czym lubimy rozmawiać najbardziej i, przy okazji, sfotografowania naszego miasta z paru nowych stron. Dzięki zaangażowaniu Plastra Łódzkiego (wychwalam inicjatywę, nie polecam najeżonych błędami tekstów publikowanych na portalu), nasza edycja fotospaceru była również okazją do ponownego odwiedzenia Skansenu Łódzkiej Architektury Drewnianej, dzięki czemu mogłem wykonać parę zdjęć, których nie zrobiłem podczas ostatniej, nocnej wizyty.

Szczerze mówiąc, nie jestem szczególnie zadowolony z efektów mojego tegorocznego pstrykania. Z przyzwyczajenia zabrałem ze sobą “zestaw reportażowy”. Zdecydowanie lepszym pomysłem byłoby spakowanie jednego obiektywu tele lub jasnego standardu i nastawienie się na robienie zdjęć nieco innych, niż przy pozostałych tematach. Popełnianie błędów to niezastąpiona metoda uczenia się.


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.